NCK
  • zmniejszone zapasy krwi grup 0 minus i A minus
  • podziekowania
  • rejestracja telefoniczna w ot lublin al. kraśnicka
  • Ośrodek Dawców Szpiku
  • Korupcja szkodzi zdrowiu

JUBILEUSZOWE WIZYTY KRWIODAWCÓW Z "PZL-ŚWIDNIK" S.A.

JUBILEUSZOWE WIZYTY KRWIODAWCÓW Z "PZL-ŚWIDNIK" S.A.

42 lata działalności krwiodawców z Klubu HDK-PCK im. bł .ks. Jerzego Popiełuszki przy "PZL-Świdnik" S.A. to pozyskanie blisko 18 tysięcy litrów bezcennego leku ratującego życie jakim jest krew. Bez tego daru życia naszych pracowników niemożliwe byłoby przeprowadzenie dziesiątek tysięcy zabiegów operacyjnych ratujących życie. 42 lata, to także dziesiątki nawiązanych kontaktów z klubami HDK nie tylko w Polsce, ale także we Włoszech i na Słowacji. Takie kontakty to szansa na poznanie nowych środowisk i kultur, jak również wymiana doświadczeń i wypracowywanie nowych form działalności krwiodawstwa. Nasz Klub HDK prowadzi współpracę z ponad 60 klubami w Polsce oraz w Bartośovce na Słowacji i Grupą FRATRES Bozzano w Toskanii. Corocznie uczestniczymy w uroczystościach jubileuszowych zarówno w Polsce jak i poza granicami kraju. W tym roku obecni byliśmy u Krwiodawców Konina, Szczytnej, Stroniu Śląskim, Bełchatowie.

W dniach 17-22 września byliśmy goścmi na jubileuszu 45-lecia Grupy FRATRES Bozzano we Włoszech. Przepiękna Toskania urzekła nasze serca. Właśnie z włoskimi Krwiodawcami przed dwoma laty, gdy byli naszymi gośćmi na naszym jubileuszu 40-lecia, podpisaliśmy umowę o współpracy i przyjaźni. Włosi bardzo chwalili naszą gościnność i to co zobaczyli w Świdniku i Lublinie. Również urzekł ich widok naszego zakładu i produkowane śmigłowce. Z bólem w sercu przeżywali wizytę w obozie koncentracyjnym na Majdanku.

Gościnność Włochów w stosunku do naszej delegacji i innych z Polski była przeogromna. Już od pierwszego dnia wizyty mieliśmy do dyspozycji busy, które woziły nas po okolicznych alpejskich miejscowościach. Naszym przewodnikiem był wspaniały Delfino, Krwiodawca. Już pierwszego dnia zwiedziliśmy piękne miasteczko u podnóża Alp, Pietrasanta, gdzie wydobywa się biały marmur. Tam wyrabia się różne rzeźby, posągi znane na cały świat. Później byliśmy w przepięknym kurorcie turystycznym Viareggio. Piękne plaże, hotele, aleje z ciągnącymi się palmami nad Morzem Śródziemnym. W sobotę z rana gościmy w urzędzie gminy Massarosa i jesteśmy gośćmi burmistrza  Franco Mungai, który był naszym gościem przed dwoma laty. Delegacje otrzymują od Pana Burmistrza upominki. Następnie jesteśmy w przepięknej Pissie, znanej z krzywej wierzy. W sobotni wieczór uczestniczymy wraz z mieszkańcami Bozzano w marszu pokoju i solidarności z krajami gdzie toczą się konflikty, oraz przeciwko rasizmowi. Idziemy w milczeniu  trzymając w dłoniach pochodnie. Niedziela to główne uroczystości jubileuszu, które zaczynają się przemarszem całej społeczności Bozzano przez miasto pod pomnik zwycięstwa nad faszyzmem, pod którym władze miasta i przedstawiciele krwiodawców składają wieniec laurowy. Krzewy liści laurowych to normalność w tym regionie, jak również pomarańcze, cytryny, owoce granatu, mandarynki dojrzewające o tej porze. Po mszy św. uczestniczymy w obchodach jubileuszowych , na których jubilatom wręczamy upominki i prezenty od "PZL-Świdnik", Miasta Świdnika i Powiatu Świdnickiego, oraz naszego klubu i RCKiK w Lublinie. Burmistrza Franco Mungai i klub z Bozzano odznaczamy medalem "Zasłużony dla Klubu HDK-PCK PZL-Świdnik S.A.". Krwiodawcy włoscy i zaproszeni goście otrzymują upominki podarowane przez RCKiK w Lublinie. Dania podawane podczas uroczystości to typowo włoskie potrawy: makarony, lazanie, krewetki i inne owoce morza. Oczywiście do tego duże ilości białego i czerwonego wina. W poniedziałek jesteśmy w Alpach na wysokości ponad 600 metrów npm. Na wzgórzach Sant'Anna di Stazzema. Jest to miejsce tragiczne dla tutejszej społeczności, bo 12.08.1944 roku hitlerowcy wymordowali ponad 560 mieszkańców (dzieci, kobiety, starców). Był to odwet za partyzantów, którzy ukrywali się w Alpach. Tragedię ukazuje przepiekny ale jak tragiczne pokazuje wspomnienia pomnik z białego marmuru. Na postumencie ułożone martwe ciało kobiety, na jej piersiach zamordowane niemowlę, a u jej stóp martwy mąż i ojciec dziecka. Jeszcze długo w naszej pamięci pozostaje ten tragiczny widok. Czas pożegnać się z naszymi przyjacielami - włoskimi krwiodawcami. Po 30 godzinnej podróży z przerwą na zwiedzanie przepięknej Wenecji, jesteśmy w domu.

Zarząd Klubu składa serdeczne podziękowania Staroście Panu Dariuszowi Kołdziejczykowi, Burmistrzowi Panu Waldemarowi Jaksonow, oraz Zarządowi "PZL-Świdnik" S.A. i Dyrekcji RCKiK w Lublinie za pomoc w zorganizowaniu wyjazdu jak też za przekazane prezenty dla włoskich krwiodawców i władz gminy Massarosa. Swoimi wyjazdami zawsze promujemy nasz region, powiat, miasto i "PZL-Świdnik" S.A.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Partnerzy

facebook